Tagi

, ,

Wiecie już, że bardzo lubię transfer nitro na materiale, ale ma on jedną wadę – spiera się prędzej czy później, nawet jeśli pierze się ręcznie. Postanowiłam więc spróbować czegoś bardziej trwałego i zakupiłam farby do malowania na materiale. Na początek czarną, czerwoną i białą i tak powstały poszewki na poduszki na nasz narożnik. Na początek dwie – moja i mojego Męża. Początkowo miały być na nich odpowiednio usta i wąsy, ale szukając szablonu wąsów natrafiłam na szablony okularów, więc połączyłam jedno z drugim, ale jeszcze mi czegoś brakowało – przydałby się napis. Mąż i Żona?, Ojciec i Matka? Może w innym języku, ale nie angielskim, bo jakoś dość jest tej angielszczyzny dookoła. Przyszedł mi do głowy włoski – zawsze mi się podobał, a do tego w tym języku Ojciec i Matka brzą bardzo patriarchalnie 🙂 Dokupiłam wiec jeszcze pisak do materiału żeby łatwiej odwzorować wycięty wcześniej z papieru szablon i do roboty:

poduszki

To nasze miejsca na sofie 🙂

podA czasem siedzimy tak 🙂

Idąc za ciosem wymalowałam następną poduszkę dla mojej Przyjaciółki Agaty na okrągłe urodziny.

lampa

Dopiero przygotowując dziś zdjęcia zauważyłam że poszewka wyszła krzywa z lewej strony, ale wtopa!lampaII latarnia IIPo założeniu jej na poduszkę już tak bardzo tego nie widać. Frycowi też się podobała, choć na zdjęciu wyszło jakby zamknął oczy i nie chciał na to patrzeć 🙂

z frycemJako że trzecim osobnikiem najczęściej korzystającym z sofy jest właśnie Fryc zamierzam uszyć jeszcze poszewkę dla niego, ale będzie musiało to trochę poczekać bo mam parę ważniejszych rzeczy do zrobienia.

Reklamy