Tagi

, ,

Do tej pory robiłam wiklinowe wózeczki na Chrzciny i Narodziny Maluszków. Tym razem zamówienie było na kołyskę. Zawsze musi być ten pierwszy raz:) Kursik znalazłam już dawno na http://aniainspiruje.blogspot.com/ , więc najtrudniejsze było za mną. Trochę trudno było mi znaleźć patyczki po lodach pod koniec listopada, bo wtedy właśnie robiłam kołyskę. Ale od czego są znajomi – kolega syna przyniósł mi całą garść ze sklepu rodziców swojej dziewczyny i mogłam zabierać się do pracy.

kołyskaKołyska jest dla Chłopca więc wybrałam niebieskie dodatki i misiową głowę na jednym z „frontów”

kołyska 2W kołysce był mięciutki materacyk i poduszeczka z kolorowym transferem nitro Aniołka Stróża

kołyska 3 poduszeczkaZdjęcie nie bardzo oddaje efekt bo materiał był błyszczący i odbijał lampę błyskową z aparatu, a mój „staruszek” już nie ze wszystkim daje radę. Najważniejsze że kołyska podobała się zamawiającej, a ja miałam frajdę robienia czegoś nowego 🙂

Reklamy