Tagi

, , , , , ,

Myślałam, że przed świętami nie znajdę chwili, żeby tu zajrzeć i coś wrzucić, bo wiadomo gorący czas, ale udało się. Trochę pomógł przypadek, a raczej wypadek – wczoraj krojąc żeberka do świątecznego bigosu ukroiłam sobie palec wskazujący lewej ręki, przez co dziś w żaden sposób nie mogę wiązać wstążeczek do wiklinowych choinek – co miałam na dziś zaplanowane. Jak widzicie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, zwłaszcza jak widzę że zaglądacie do mnie i spotyka Was zawód – nic tam nie ma nowego 😦 . OK – bez większego marudzenia pokazuję co już udało mi się zrobić. Zdecydowanie w tym roku królują poszewki na „Jaśki”.

 kot i choinkakotyaniołchoinka gwiazdawszystkie poszewki wykończyłam nowo-odkrytym ściegiem mojej maszyny, bardzo mi się podoba i mojej maszynie też. Jak już kiedyś pisałam moja maszyna to strasznie foszaste stworzenie i nie zawsze chce współpracować, a przy tym ściegu nie robi mi problemów 🙂

lamówkaNa dziś to tyle, mam jeszcze dwie w zanadrzu, ale są z wizerunkami osób, które muszę zapytać o zgodę na jego opublikowanie, a poza tym to mają być prezenty na święta, więc lepiej żeby nie zostały opublikowane wcześniej niż trafią do ostatecznych właścicieli 🙂