Tagi

Mieczyki to jedne z moich ulubionych kwiatów, a do tego chcą rosnąć w moim „leśnym” ogrodzie jako jedne z nielicznych kwiatów, nie boją się kwaśnej ziemi, choć w/g wszystkich mądrych książek powinien. W tym roku zakwitł mi wybitny egzemplarz – dwukolorowy, choć takich cebulek nie sadziłam, a przynajmniej na opakowaniach nic o tm nie pisali. Zobaczcie sami:KolażeTo taki ostatni akcent lata – następne zdjęcia to już będą pewnie wrzosy, dynia i kasztany, bo pchają się do mojego domu drzwiami i oknami 🙂

Reklamy