Tagi

,

Wiadomo, że na naukę nigdy nie jest za późno. W myśl tej zasady moje znajome wzięły udział w kursie języka angielskiego dla osób po pięćdziesiątym roku życia. Osiem miesięcy szybko minęło i zostałam poproszona o ozdobienie butelki dla ich nauczyciela – zupełnie młodziutkiego Pana Teacher’a, którego Panie Pięćdziesiątki traktowały prawie po matczynemu:). Do trunku był jeszcze drobny prezent i matczyna szarlotka. I nie myślcie, że próbowały go przekupić przed egzaminem, nic podobnego – egzamin był „unijny” i młodziutki teacher nawet nie bardzo wiedział jak będzie przebiegał. 50+ 50++

Reklamy