Tagi

,

Ponieważ dziś jest Międzynarodowy Dzień Kota postanowiłam pokazać małą galerię zdjęć mojego Fryca. Chciałam mu też zrobić prezent i postanowiłam uszyć dla niego kota-przytulankę:) A że zgłosiłam udział w lutowym wyzwaniu Zaszevki wiec i tak miałam uszyć jakiegoś kotecka. Zaplanowałam, że to będzie kot-klamkowiec już dawno. Wykrój znalazłam jakiś czas temu gdzieś na Zszywka.pl, ale sobie go nie zapisałam i dziś pół popołudnia go szukałam. Jak już znalazłam, wykroiłam to zaczęłam się zastanawiać jak to do kupy pozszywać, co maszynowo, co ręcznie i gdzie zostawić dziurę na wypchanie, i jak naszyć mu „twarz”. Niestety internet był dla mnie dziś niełaskawy i nie znalazłam odpowiedzi jak uszyć kota – klamkowca krok po kroku. Musiałam sobie radzić sama, ale tak się zaparłam że musi on powstać dzisiaj, że wyszło co wyszło.

Obrazek

Jak widzicie szczyt perfekcji to to nie jest – jedno oko mniejsze, drugie większe, krzywe boki, ale jak to mówią „pierwsze koty za płoty” 🙂 Frycowi też chyba nie bardzo się spodobał – pacnął go łapą kilka razy i stracił zainteresowanie. No cóż trzeba nad tym jeszcze popracować. Z otwartymi ramionami przyjmę dobre rady co do szycia takiego zwierzaka.