Tagi

Kilka dni temu miałam urodziny. Uwielbiam kwiaty, a w środku zimy cieszą podwójnie (albo potrójnie?). Moi Panowie o tym wiedzą, więc zostałam „doprowadzona” do kwiaciarni i zmuszona 🙂 do wybrania sobie kwiatków (żebym potem nie marudziła, że nie takie miały być). Powiem Wam, że jakoś nie mogłam się zdecydować, czy wybrać coś ciętego bo ładne, czy coś w doniczce, bo dłużej pocieszy oczy. W końcu wybrałam hiacynty w zupełnym zalążku – te to dopiero długo postoją!:) Podlewam je teraz i zaglądam między listki, kiedy kwiatki się pokażą. Pozaglądacie ze mną?

Image

Dziękuję Wszystkim za wizyty na moim blogu, za wszystkie komentarze ( te  miłe i te krytyczne też) będę wdzięczna. Pozdrowienia 🙂