Tagi

Ten tydzień był bardzo pracowity, więc dziś sporo nowości. Dosłownie wczoraj dojrzałam do decyzji żeby coś zrobić z krzesłami, które stoją na werandzie mojej „pracowni”. Każde z nich z „innej parafii”, oba nadszarpnięte zębem czasu i warunkami atmosferycznymi wyglądały raczej żałośnie.  Nie zrobiłam niestety zdjęć przed przystąpieniem do ich renowacji ale mnie zrobiono w trakcie pracy :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tak wyglądają dzisiaj. Nowe pokrycie powstało z poszewki na poduszkę 🙂 Krzesła wymagają jeszcze kilkukrotnego polakierowania, ale nie mogłam się powstrzymać żeby się nimi nie pochwalić. Mnie bardzo się podobają. Teraz widać że blat stolika też będę musiała pomalować na biało, żeby się lepiej komponował, ale to może już nie dziś 🙂

Obrazek

ObrazekObrazek

Do zobaczenia niebawem:) 🙂

Reklamy