Tagi

Jako że sezon truskawkowy w pełni i ja postanowiłam zrobić domowy dżemik truskawkowy na zimę – i zrobiłam:) Dostaliśmy też kobiałkę pięknych „truskaw” od Konrada, kolegi mojego syna Mateusza. Owocki zostały przerobione na musssss… a kobiałka mi została. Po wielokrotnym jej używaniu wyglądała już trochę żałośnie. Wpadłam więc na pomysł, żeby dać jej drugie „życie” i zobaczcie co mi wyszło.:

ObrazekObrazek

ObrazekObrazek

A dżemik wyszedł zacny. Muszę go szybciutko schować bo jak zostanie na widoku to nie ma mowy żeby został do zimy.

Obrazek

Bardzo lubię ozdabiać przedmioty metodą „nitro”, choć wymaga precyzji i chyba dużego doświadczenia – ja się ciągle uczę. Tu muszę podziękować Izabeli właścicielce bloga Deco-szuflada”, która udostępniła świetne grafiki do transferów, z których po części skorzystałam przy okazji truskawkowej kobiałki, a z których na pewno jeszcze nie raz skorzystam – dziękuję Izabelo. A teraz idę spróbować za Twoją radą zrobić „gipsową koronkę” na lampionie ze słoika, który umieszczę jak skończę.:)