Przegląd roku

Witam wszystkich, którzy jeszcze do mnie zaglądają i zapraszam do obejrzenia kilku pokazów slajdów z tego co „wytworzyłam” przez ostatni rok (trochę ponad:)).

Kasetka z lusterkiem

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Chustecznik Agi po liftingu:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Wiosenny wianek:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Parasolka ze słodkimi kwiatkami i ukwiecone okienka:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Drewniana kasetka opleciona papierową wikliną:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Ręcznie malowane torby:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Kosz pełen kwiatów:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Stojak na bransoletki i zegarki na specjalne zamówienie Pani Basi:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

I kolejna kasetka na biżuterię tym razem na imieniny Hani:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

A na koniec stojak na „Bimberek” wykonany przez mojego męża na wesele Nikoli i Michała:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Nad każdym kranikiem w odpowiednim czasie została umieszczona odpowiednia butelka z odpowiednim trunkiem 🙂

I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszy pokaz slajdów.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie 🙂

Reklamy

Kolejne butelki

Tagi

, , , , , ,

Witajcie – dawno mnie tu nie było. Zmobilizowała mnie Ala głównie przez to, że nie mogła otworzyć zdjęć butelek, które jej wysłałam, więc wrzucę je tutaj.
Urodziny, imieniny

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

ślub

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

IMG_0238

i 30 rocznica ślubu

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Uff, jakoś dałam radę:) dawno niczego nie wrzucałam, a WordPress robi ciągle jakieś aktualizacje i zmiany, więc nie mogłam się połapać. Jest jednak jakaś korzyść – zdjęcia w formie pokazu slajdów, bardzo mi się to podoba.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny:)

Święta, Święta …………….. i po Świętach

Tagi

, , , ,

W tym roku przed świętami królowały Anioły-Szycianki. Wykorzystałam filmik znaleziony na Pintest – https://pl.pinterest.com/pin/317503842462187361/.

Pierwszy był taki

prototyp

następne powstawały tak

duszki

a po ubraniu tak

trzy

potem było już ich tyle

anioly

anioli

fiolet

potem jeszcze takie

trojaczki

i takie

dwaa

i jeszcze takie

dwa-a

uff tyle było tych Aniołów. A potem dla odmiany powstały Łosie – Trzy Łosie.

Łoś Pierwszy

los

Łoś Drugi

losiie

i Łoś Trzeci – podrywacz Aniołów 🙂

Na dziś to wszystko, ale nie wszystko co zrobiłam przed Świętami, postaram się niebawem coś jeszcze wrzucić.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających do mnie i bardzo dziękuję za wytrwałość w oczekiwaniu na kolejny post. 🙂

Seria „Home sweet Home”

Tagi

, ,

Witam Kochani i jak zwykle przepraszam wszystkich tych, którzy zaglądają do mnie wytrwale, a ja ciągle się lenię. Nie będę się tłumaczyć bo nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, natomiast postaram się pokazać wszystko to, co w tym czasie powstało.

Seria „Home sweet home” powstawała sukcesywnie od maja do października. Pierwsze były osłonki na doniczki. Początkowo miał to być okrągły koszyczek, który wyplatałam na puszcze po brzoskwiniach, a jak skończyłam doszłam do wniosku, że nie będę jej wyciągać – tak powstała osłonka do której spokojnie można włożyć doniczkę z kwiatkiem, bez obawy, że po podlaniu kwiatka papierowa wiklina przemoknie.

oslonki

Kolejny powstał owalny koszyk na „przydaśki” do przedpokoju Moniki. Jest duży -30x22cm i 10cm wysoki. Żeby był stabilny we wszystkie tutki konstrukcyjne włożyłam cienkie druty.

owalny

Za jakiś czas – potrzebny do tego żeby „uturlać” odpowiednią ilość papierowej wikliny niezbędnej żeby upleść z niej tak duży kosz – powstał parasolnik. Musiałam też obmyślić jak to zrobić, żeby koszyk był stabilny i kształtny. Koniec końców stabilność, nieprzemakalność i jednocześnie kształt zapewnił plastikowy, okrągły pojemnik po pierniczkach. Dodatkowo w pionowe wiklinki włożyłam grubszy, sztywny drut, żeby stojak trzymał pion.

na-parasole

Do kompletu powstał jeszcze jeden okrągły kosz i świecznik-lampionik ze szklanego pojemnika po jogurcie. Do środka włożyłam pogrzewacz, ale może też być mała świeczka.

okragly

I na koniec największa moja produkcja – drewniana podstawa, na rogach wklejone okrągłe drewniane patyki, w co drugiej tutce sztywny drut, a na koniec drewniana ramka wciśnięta na narożne patyki i przyklejona na całej powierzchni.

duzy-ii

duzyJak widzicie w końcu odważyłam się poeksperymentować trochę z wzorami.              Tu widać trochę lepiej:

duzy-iiiNa ten czas to cała seria, choć być może coś jeszcze powstanie – motyw bardzo się przyjął.

Kochani dziś to wszystko – wpis dedykuję mojej Siostrze Asi i Przyjaciółce Malwinie – dziękuję wam dziewczyny za motywację 🙂  A wszystkim odwiedzającym dziękuję za wierność i wytrwałość 🙂

Notesów c.d.

Tagi

,

Tym razem dwa notesy – dla Magdy i Klaudii – zrobione ze zwykłych zeszytów. Żeby okładki były sztywniejsze okleiłam je najpierw sztywną tekturą, potem szarym materiałem, na który ponaklejałam różnościbrązowy

Kwiatki z materiału to też nowa umiejętność, ale dziś o nich nie będę pisała, może uda mi się niebawem wrzucić kursik na nie albo filmik, z którego korzystałam. Dolna część to decoupage na materiale, trochę mi się rozszedł, ale dzięki temu mam efekt postarzenia.

brąz

Wewnętrzną stronę okładki okleiłam wydrukiem z komputera na zwykłej kartce, żeby nie było widać nieestetycznych zakładek szarego materiału. Podobnie zrobiłam „Różany”:

różowy

tylko zamiast decoupage jest papier w różyczki i koronka wycięta ozdobnym dziurkaczem.

róż

Na dziś to tyle, choć ubiegły tydzień był bardzo pracowity i kilka rzeczy zostaje jeszcze do „opublikowania.

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i ewentualne uwagi i komentarze – pozdrawiam 🙂

Deseczki w nowej odsłonie, albo raczej zasłonie.

Tagi

, ,

Jak zobaczyłam „na pintach” kilka przedmiotów z „efektem firanki”, to od razu wiedziałam, że muszę spróbować zrobić coś takiego sama – bardzo mi się to spodobało. Poszperałam na YouTube, popatrzyłam jak zdolni ludzie malują cuda na materiale, zakupiłam odpowiedni pędzel i zabrałam się za pracę.

irysirysyNa jasnym tle było trochę trudno, dlatego firaneczka jest fioletowawa. Kolejną deseczkę zdekupażowałam już ciemniejszą serwetką i łatwiej było „zasłonić” ją firaneczką.

kucharzkuchno  i ostatnia deseczka, z najciemniejszej serwetki jaką miałam i chyba z najlepszym efektem.

parisparisIIMoże jeszcze troch muszę dopracować szczegóły, ale zakochałam się w „efekcie firanki” i myślę, że jeszcze nieraz tu zagości.

Notes dla Uli

Tagi

,

Dzisiaj pochwalę się moim pierwszym notesikiem własnoręcznie od początku do końca posklejanym. Potrzeba tylko kilka kolorowych kartek bloku technicznego, klej, taśma dwustronna, ozdobny dziurkacz trochę fantazji i np. ten filmik:)

A mój wyszedł taki

ULI

notII

notesV

notesIII

Myślę, że jak na pierwszy raz całkiem nieźle i mam nadzieję, co najważniejsze, że Uli  się spodoba.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.   Marta:)

Jak uszyć sobie tulipany?

Tagi

, ,

Witam, witam i pozdrawiam wszystkich wiernych obserwatorów:) – Malwinko, Dorotko – dziękuję za dyscyplinowanie mnie do blogowania:)

Dziś chcę Wam pokazać jak dosłownie ze ścinków kolorowego materiału można uszyć tulipanki. Wiem, że właśnie zaczął się sezon na te kwiaty „w realu”, ale takie uszyte zdecydowanie dłużej pocieszą oczy.

Będziemy potrzebować:

prostokąty materiału 7cm x 11cm

włókninę do wypełnienia – taką jaka jest w poduszkach

pałeczki do „chińszczyzny” albo druciki na łodyżki

zielony filc albo krepę na liście, klej na gorąco, igłę, nici, nożyczki.

Ja skorzystałam z tego filmiku :

Prawda że to proste? 🙂
A teraz pokażę Wam moje tulipanki:

tulipanki.JPG

tulip

Przepraszam za jakość zdjęć, ale mój aparat padł i robiłam je telefonem, no i jakoś kiepsko wyszło.

Jak już jesteśmy przy kwiatach to jakiś czas temu wpadł mi w oczy jeszcze ten filmik

i zrobiłam takie piwonie
piwoII piwonie.
które podarowałam Dorotce na imieniny:)
Na dziś to tyle, bo zdjęcia pozostałych rzeczy jakie ostatnio zrobiłam nie nadają się do „publikacji”, muszę je zrobić jeszcze raz – te rzeczy, nie zdjęcia, bo rzeczy już oddałam na „zbożny cel”.
Pozdrawiam więc wszystkich odwiedzających i zabieram się do pracy:)